2Sep

Recenzja albumu Forever the Sickest Kids

instagram viewer

Seventeen wybiera produkty, które naszym zdaniem pokochasz najbardziej. Możemy zarabiać prowizję za linki na tej stronie.

Obuwie, Ludzie, Rękaw, Grupa społeczna, Stojąca, Młodzież, Zespół, Gest, Załoga,
FTSK nowy, zatytułowany sam album ukazał się w zeszłym tygodniu i zdecydowanie spełnia oczekiwania fanów. Jeszcze lepiej, ich synth-rockowe brzmienie naprawdę ożywa na ich koncertach i sądząc po reakcjach fanów, oni to kopią.

„Napompuj pięścią, jakbyś był z Jersey Shore– krzyknął frontman Jonathan Cook przez swój mikrofon z taśmą neonową. Zespół, w swoim standardowym, jasnym stroju, rozpoczął swój najnowszy singiel „Keep On Bringing Me Down” i zakończył jednym ze swoich oryginalne hity „She's A Lady”. Energia tłumu wzmagała się z każdym akordem, na którym zagrał Caleb Turman, a zanim się zorientowałeś, ciała zostały przepuszczone przez tłum i narodził się intensywny pogo (i zachęcany) podczas „Myślę, że możesz powiedzieć, że rzeczy stają się ładne Poważny."

A potem, podczas krótkiej przerwy instrumentalnej, na druty i słupy wspiął się blond perkusista Kyle Burns zawisł nad sceną i zawisł do góry nogami, pozostawiając publiczność pod wrażeniem i wybuchając śmiech. W takich chwilach łatwo zrozumieć, dlaczego ci faceci nazwali siebie „najbardziej chorymi” dzieciakami.

Z wyjątkiem tego, że FTSK nie wykonuje jednego z moich osobistych ulubionych, „Czego ode mnie chcesz” (który został przedstawiony w reklamie NERF w zeszłym roku i w przebojowym filmie, Dziennik cwaniaczka), pokaz nie zawiódł! Ulubione przez tłumy, takie jak „Hej Brittany”, „Mój najgorszy koszmar” i „Co się stało z emocjami?

Kreskówki, Ilustracja, Animowana kreskówka, Fikcyjna postać, Rysunkowa, Humor, Fikcja, Animacja, Clipart,
(Killing Me)” znalazły się na liście setów, a także najczęściej pobierany „Woah Oh”, który nagrali ponownie z przyjacielem z dzieciństwa Selena Gomez
w 2009.

Kocham tych facetów, ponieważ mają całkowicie unikalny dźwięk, który przemawia do ludzi, którzy lubią wszystko, od popu do punka i wszystkich innych rzeczy pomiędzy. Ich typy piosenek nie są nastawione na szybkie tempo i headbanging. Odpowiednio zatytułowana "Forever Girl" przełamuje to w bardziej akustyczny sposób, z Calebem na czele. „Life Of The Party” podkręca to, ukazując ich charakterystyczne, kreatywne wykorzystanie tekstów: „Ona jest przestępcą z sali tanecznej, kradnącą parkiet”. Nowy album w większości trzyma się ich oryginalne, power-popowe elektroniczne brzmienie, ale wciąż można usłyszeć skok zmian od ich ostatniego pełnowymiarowego albumu „Underdog Alma Mater”, który został wydany w 2008.

Zespół jest obecnie na Wycieczka kardiologiczna z Good Charlotte, a potem będą headlinerem swojej własnej trasy Spring Break Your Heart.

Słyszałeś nowy album? Jaka jest Twoja ulubiona piosenka? Dźwięk w komentarzach!

insta viewer